Szmaragdów sznur pragnę mieć,

pochlebców tłum pragnę mieć.
Lecz na czas wojny podaruj mi
kropelkę biało-siwej mgły.
Lecz na czas wojny podaruj mi
kropelkę biało-siwej mgły.

Nie lękam się chłodu gwiazd,
choć wilczy tren zbudził nas.
Lecz na czas wojny, na czarne dni
podaruj mi krople mgły.
A na czas wojny, na czarne dni
podaruj mi krople mgły.

Chciałabym mieć sukień sto,
chciałabym mieć wielki dom.
A na czas wojny podaruj mi
wilgotne, purpurowe bzy.
A na czas wojny podaruj mi
wilgotne, purpurowe bzy.

Nie lękam się mroźnych zim,
wichury co w niebie śpi.
Lecz na czas wojny, na czarne dni
potrzebne mi twoje bzy.
A na czas wojny, na czarne dni
potrzebne mi twoje bzy.

Niech niebo nam deszcze śle,
niech żyta łan srebrzy się.
A na czas wojny daj Boże nam
jedynie zapomnienia dar.
A na czas wojny daj Boże nam
jedynie zapomnienia dar.

Nie lękam się świstu kul,
nie lękam się śnieżnych pól.
A na czas wojny daj Boże o!
ten jeden dar - pamięć złą.
A na czas wojny daj Boże o!
ten jeden dar - pamięć złą.
A na czas wojny daj Boże o!
ten jeden dar - pamięć złą.









Pytają przy deserze 

i u piekielnych bram.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Kobieta grzechy pierze
a Bóg zamyka kran.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Zielonej stratosferze
przybyło kilka plam.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Czernieją miejskie wieże
nie widać pan czy cham.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Rogata młodość znika,
nadchodzi szary czas.
nieczęsto już muzyka
do tańca budzi nas.

Już pokolenie młode
dobiera nowy ton
i jutro pójdzie w szkodę
u boku nowych żon...

Robimy się jak skała,
każdy jest w nocy sam.
Co nam ten rok zabierze
a co daruje nam?

Za nasze polskie życie,
za takie, jakie jest,
wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...
Wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...