Zapisz swoję ulubione piosenki Maryla Rodowicz

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Czas upływa, lat przybywa,

bądźmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.
Ale nie jest źle, póki co,
bo się jeszcze chce śpiewać choć
czas umyka i nie wnika,
łże psychika.
Nie u wszystkich taka mocna,
jak u byka.
Odliczając dni, brzydko klniesz,
lat przybywa i pytań też.
Jaka będzie dalsza wersja życiorysu,
i czy będzie ów życiorys wart opisu.
Każdy wrak czuje brak,
głowa, jak pusty bak,
z panienkami też już nie tak.

Komuś broda nie chce rosnąć,
jak należy.
Tak to bywa, gdy się zbyt
wysoko mierzy.
Ale nie jest źle, póki co,
bo się jeszcze chce śpiewać choć,
z perspektywy bardziej śmieszy,
a mniej boli.
Czas używa raczej cukru, niźli soli.
Niby nie jest źle, póki co,
bo się jeszcze chce wierzyć w to,
że najlepsze jeszcze będzie,
że przed Tobą, że nie minie i
nie przejdzie mimo, obok.
Znowu masz nowy frak.
Głowa, jak pełny bak,
i panienka znów mówi tak.

Czas upływa, lat przybywa,
bądźmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.
Każdy wrak czuje brak,
głowa, jak pusty bak,
z panienkami też już nie tak.

Czas upływa, lat przybywa,
bądźmy szczerzy.
Już nie spojrzy na mnie
junior, ni harcerzyk.

Czas upływa, lat przybywa...









Za chwilę wszystko się skończy

Za chwilę zgaszą światło
Trzeba szybko pogadać z sobą
Czy było warto
Trzeba jeszcze zbobrować szuflady
I wlać naftę do suchych lamp
Trzeba jeszcze z Tuwimem pogadać
Pora spać
Trzeba komuś powiedzieć: kochałam
Zaprosić do cichej zadumy
Trzeba jeszcze naparzyć herbaty
Nic nie umiem
Trzeba jeszcze spojrzeć na siebie
I potańczyć wśród starych szmat
Trzeba jeszcze polubić siebie
Nie wiem jak
Bo to wszystko nie było naprawdę
Bo to wszystko mgłą wilgotnej ciszy
Łza której nigdy nie ujrzysz
Łza której śpiew usłyszysz
Za chwilę wszystko się skończy
Za chwilę zgaszą światło
Trzeba szybko pogadać z sobą
Czy było warto

Warto...warto...warto!









Gdzieś tu jest!

Gdzie się przed nami chowasz, Maryla?
Gdzieś tu jest,
gdzieś tu na pewno jest!

Ole ole...prowadź nas muzyko.
Ole ole...razem z nami bądź.
Ole ole...znikąd, aż donikąd.
Ole ole...zawsze z nami bądź.

Gdzieś tu jest...
Czasem bywa, że z klęczek wstaje dzień,
zamiast słońca jest dziura w niebie,
świat przed mną przykrywa w wielki cień,
i daleko mi do siebie,
a tu głos: Maryla,
ty się nie rozpylaj,
życie to jest chwila,
ty nie marnuj Maniu dni,
ty się nie dręcz Mania,
jesteś od śpiewania,
więcej się nie wzbraniaj,
ty weź się w kupę Maniu.

Mija stres! - kiedy słyszę "Czadu Maryla!",
jest, jak jest! - ważne słowa dwa,
mija stres! - kiedy słyszę "Czadu Maryla!",
dobrze jest! - żyje się gdy sie gra!

I do wieczora trwa nieprzerwany cud!
Szaleje dzwięków sfora i fruną pszczoły nut!
Bo zawsze dobra pora na uszy spływa miód,
od rana do wieczora...
Czasem bywa...