Baj, baj, baj, baj! - odpływam
Z biletem w jedną stronę.
Zmęczenia koniec, koniec dręczenia -
Znajdź sobie nowy obiekt.
baj, baj, baj, baj! - odpływam
Z biletem bez powrotu.
Męską ambicję gdzie indziej wyżywaj -
Ja spływam - pa! pa! - ja się zmywam!
Przesyłać ci będę puste koperty -
Niech myślą, że miłość wciąż trwa.
Pomysł jest nie mój, jest z innej piosenki -
Dla takich naiwnych jak ja.
Buty na nogi, makijaż na twarz -
Ciao, amore mio!
Kamyk zielony nic nie jest wart,
Tandetę zostawiam, adio!
Buty na nogi, makijaż na twarz -
Ciao, ciao amore!
Kamyk zielony nic nie jest wart,
Tandety ze sobą nie biorę!
baj, baj, baj, baj! - odpływam
Z biletem w jedną stronę.
Męczenia koniec, koniec dręczenia -
Znajdź sobie nowy obiekt.
baj, baj, baj, baj! - odpływam
Z biletem bez powrotu.
Męską ambicję gdzie indziej wyżywaj -
Ja spływam - pa! pa! - ja się zmywam!
Żegnaj więc, żegnaj,
Bądź wreszcie szczęśliwy -
Pa! Ciao amore!
Pakuję do torby
Swe stare sukienki,
Niczego twojego nie biorę.
Buty na nogi, makijaż na twarz -
Ciao, amore mio!
Kamyk zielony nic nie jest wart,
Tandetę zostawiam, adio!
Buty na nogi, makijaż na twarz -
Ciao, amore mio!
Kamyk zielony nic nie jest wart,
Tandetę zostawiam, adio!
Baj, baj, baj, baj, baj, baj!
Baj, baj, baj, baj, baj, baj!
Baj, baj, baj, baj, baj, baj!
Baj, baj, baj, baj, baj, baj!
Baj, baj!
Przyjdzie dzień, gdy dorośnie Maryla,
jeszcze rok, jeszcze dzień, jeszcze chwila,
już nie zagra, jak dawniej w zielone,
nie popędzi w podróże szalone, hej, hej, hej.
Dla niej diabeł, dla niej raj, pa ta taj, o pa ta taj.
Dla niej anioł, dla niej raj, pa ta taj, o pa ta taj.
Dla niej diabeł, dla niej raj, pa ta taj, o pa ta taj.
Dla niej wszystko naj,naj, naj, pa ta taj, o pa ta taj.
Gdzie podziała się dawna Marylka,
ta, co miała niewinność motylka,
dzisiaj zna ją i Londyn i Łowicz,
wszędzie słychać Marylę Rodowicz.
Hej, hej, hej, dla niej diabeł...
Przyjdzie dzień posiwieje Maryla,
jeszcze rok, jeszcze dzień, jeszcze chwila,
i zapełni się Paryż i Kutno
nowych dziewczyn urodą okrutną.
Dla was diabeł, dla was raj, pa ta taj, o pa ta taj...